Autor: Krzysztof Mlynarski (krzysio_at_hebe.umcs.lublin.pl)
Data: Tue 28 Feb 1995 - 20:23:48 MET
Piotr Wilk wrote:
>
> No dobra, nie bede moze szczegolowo odpowiadal na wszystko, bo wyjdzie takiej
> wielkosci mail, ze nikt nie bedzie chcial czytac...
I jak odpowiadac na tak dlugi mail? :)
> >> 22.35$ za software z jakiegos tam FTP servera (dziwna liczba, bo
> >> wlascicielowi servera placisz od kilobajtu),
> >Od kiedy??? Gdzie w USA placac 15$ za internet placisz za ilosc przesylanych
> >danych? To nie X.25.... :)
>
> A na przyklad od wtedy, jak za 'w pelni komercyjny Internet' uczelnie beda
> musialy placic normalnie (no, moze ze znizka akademicka)
Zaraz.. przeciez uczelnie i tak placa normalnie..., tyle, ze jest to
finansowane z budzetow panstw, wiec najczesciej uczelnie nie placa
bezposrednio. Np. u nas placi przeciez KBN.
> i uniwersyteccy
> 'moneybags' wykryja ze 95% pasma idzie w anonymous FTP z zewnatrz - to
> taki darmowy wuarchive szybko sobie zniknie, a uczelnia zaoszczedzi
> pieniazkow kupujac wolniejszy link. Za to znajdzie sie prywatny gosciu
> ktory przejmie cale dobra tego archiwum i bedzie Ci je sprzedawal - od
> bajta, od konta czy jak to juz jego sprawa.
Znow.. jesli nie bedzie sprzedawal po cenie przystepnej dla wiekszosci, to
po prostu zbankrutuje - takie sa prawa rynku.
> >Nie znalazlem jesze platnego NNTP servera. Co wiecej sam swego czasu
> >dostawalem newsy z USA wlasnie... za darmo.
> JESZCZE jest slowem kluczowym.
I tak zawsze % bezplatnych bedzie tak wielki, ze te platne nie beda
stanowily wielkiego problemu. Zawsze znajda sie bogate instytucje
sponsorujace takie rzeczy - chocby tylko dla wlasnej reklamy.
> >Nonsens!!! Wyraznie nie czytales dyskusji na ten temat rok temu. Ceny w NASK
> >sa dokladnie 10x wyzsze niz na swiecie. Na tzw. Zachodzie na uczelniach w
> >wiekszosci wypadkow studenci takze nie placa za siec, bo jest to finansowane
> >z budzetu (tak, jak i u nas). A prywatni uzytkownicy placa 10x mniej niz u
> >nas przy - rownoczesnie - wielokrotnie lepszej jakosci uslug.
>
> To popatrz na to tak: cena systemu telekomunikacyjnego rosnie z jego
> pojemnoscia. Zrobmy zalozenie dla mojego modelu 'pesymistyczne' - ze
> rosnie liniowo. Z drugiej strony pojemnosc systemu powinna rosnac jak
> pierwiastek z liczby abonentow (to wynika ponoc z teorii kolejek). Wniosek:
> jak masz system przylaczajacy o czynnik 100 wiecej abonentow (na tej samej
> powierzni - cena systemu telekomunikacyjnego zalezy tez od jego rozmiarow,
> skupmy sie moze na poziomie miasta), to jego koszt jest o czynnik 10 (tak
> naprawde mniej) wiekszy, czyli kazdy abonent musi placic o czynnik 10 mniej.
> Teraz policz sobie abonentow obydwu sieci. Proste?
Ilosc abonentow obydwu sieci zalezy od ich dostepnosci. Tak sie sklada, ze u
nas jest ona kiepska w przypadku obu - niestety. Pojawiajacy sie tu watek
popytu juz mi nasunal pewna refleksje. Otoz, mozna popatrzec na ten problem
z drugiej strony: jesli nie ma sensownej podazy, to to nie rodzi popytu. Np.
popyt na statki kosmiczne jest w Polsce zerowy... dlaczego? Bo nikt ich nie
oferuje na razie na rynku :)))
> >Wynika.. to, ze u nas monopolista wyciaga nam WSZYSTKIM pieniadze z
> >kieszeni. Dlaczego nam WSZYSTKIM? Otoz dlatego, ze jesli NASK zada za swoje
> >uslugi 10x tyle co "tam", to nawet w przypadku sieci akademickich placi za
> >to PODATNIK, a wiec my!
> Zakladasz ze pieniadze pobierane przez NASK nikna gdzies w czarnej dziurze?
> Nie sadze zeby to byla prawda...
Rok temu byla bardzo obszerna dyskusja na ten temat. NASK nigdy nie
wypowiedzial sie publicznie na temat: co wlasciwie robi NASK z tak ogromnymi
dochodami (byly podane odpowiednie wyliczenia, sa dostepne m.in. w archiwum
Plotek)?
> >I dlatego wlasnie panowie z NASK pisza o "administracyjnym ograniczaniu".
> >Przeciez jest oczywiste, ze chodzi tu o ROZWOJ Interetu wlasnie! :)
> >Bullshit!
>
> Widzisz, to jest tak, ze ja jestem jednym z gosci ktorzy swego czasu
> namowili Hofmokla zeby zajal sie podlaczeniem Polski do sieci - i zajal sie
> tak skutecznie, ze bylismy pierwszym krajem 'bloku' majacym legalne i
> oficjalne polaczenie. Troche mi sie nie chce wierzyc, zeby ten czlowiek przez
> te pare lat mojej nieobecnosci w PL zmienil sie w ohydnego biurokrate ktory
> usiluje wylacznie wszystkim utrudnic uzywanie sieci (jak go odmalowujesz).
> Nic mi tez nie wiadomo, zeby z tej dzialanosci mial jakies ogrome prywatne
> dochody.
Owszem, z tego co i ja slyszalem (czytalem rowniez) sam prof. Hofmokl
rzeczywiscie nie :)
> Wszystko co wyczytalem z cytatu inicjujacego te dyskusje to ze
> NASK nie ma forsy na dalsze darmowe (czy semi-darmowe) dolaczanie abonentow
> nie-komercyjnych, wiec wiec bedzie byc moze musial administracyjnie ograniczyc
> dolaczanie takowych abonentow - sumtne to, ale trudno.
Nie "trudno" lecz bez sensu. Zreszta jak przy takich dochodach mozna miec
takie klopoty? Zreszta nie chce sie wierzyc, zeby monopolista nie mogl sobie
poradzic.... :)
> >Wlasnie... sendo sprawy Kolego. To moze mi wyjasnisz dlaczego slynna juz
> >"Ustawa" jest tak sformulowana, aby wlasnie nikomu konkutrencja z TP
> >S.A./NASK sie nie oplacala???
>
> Drogi kolego. Od kiedy to business w Polsce slucha sie ustaw? Jak sie cos
> oplaca to sie to robi. Jeszcze raz przypominam przyklad prywatnych
> stacji RTV...
Moment. W businessie obowiazuje zasada, ze jesli cos nie jest zabronione, to
jest dozwolone. Przeciez niedawno zmieniono ustawodastwo i... (co prawda w
oparachj roznych afer) wiele prywatnych stacji zostalo zalegalizowanych.
Swoja droga pisalem juz kiedys, ze stacji RTV nie da sie w prosty sposob
przyrownac do internetu - z przyczyn czysto technicznych.
> W druga strone: jak sie czegos nie robi znaczy ze sie nie
> oplaca, ustawa czy nie ustawa.
Albo, ze ktos na robienie tego nie pozwala. Wystarczy, ze przypomne sprawe
lacza z Krakowa do Austrii swego czasu. Kto wtedy na to nie pozwolil???
Niestety, NASK troszczyl sie dotad dosc wytrwale o brak konkurencji.
Podobnie, jak dba o to np. TP S.A.
> >A ja ide o zaklad, ze sie wlasnie oplaca. Zainteresowanie siecia jest juz
> >bardzo duze
> To zaloz firme,
Zalozylem (juz kilka lat temu).
> daj ludziom dostep i przestan marudzic.
Mam taki zamiar - musze jedynie wrocic z Lublina do Warszawy, co nastapi
jeszcze w tym roku.
> Mozesz za rok przyslac
> swoj bilans - zobaczymy czy sie oplacalo.
Chetnie - jesli okaze sie, ze do tego czasu bedzie mozna podpiac za sensowna
cene, porownywalna z tzw. zagranica :)
Pozdrawiam,
-Krzysio
-- +---------------------------------------------------------------+ | E-mail: =Unix/Network Security Expert= | | krzysio_at_hebe.umcs.lublin.pl IRC: Krzysio Radio: SQ5ASM | | root_at_hebe.umcs.lublin.pl Voice phone: +48-81-37-56-76 | | 3W home page: http://hebe.umcs.lublin.pl/Krzysio/Krzysio.html | | | | "You can't kill ... what was killed before ..." | | - unknown vampire | +---------------------------------------------------------------+
To archiwum zostało wygenerowane przez hypermail 2.1.7 : Wed 19 May 2004 - 15:49:56 MET DST