Re: Łyso wam, niedowiarki?

Autor: Przemysław Adam Śmiejek <niechce_at_spamu.pl>
Data: Tue 07 Sep 2010 - 13:52:16 MET DST
Message-ID: <i6591k$a56$1@news.onet.pl>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8

W dniu 2010-09-07 11:12, Andrzej Libiszewski pisze:
> Dnia Tue, 07 Sep 2010 08:41:25 +0200, Przemysław Adam Śmiejek napisał(a):
>> Nie sądzę, bo przesunięcie przełączniczka nie jest niewygodne.
> Wymagane jest podjęcie jakiejś *dodatkowej* akcji i to wystarczy. Większość
> sobie ułatwi życie nie podejmując tejże.

No i co z tego? Jak nie chcą, niech nie korzystają. Mam wrażenie, że
jesteś gnomiarzem, bo prezentujesz właśnie takie podejście ,,usuńmy
wszystkie możliwości, bo ktoś może nie chcieć skorzystać''

>> A nawet
>> jeśli, to będzie ich wybór, najczęściej wybór ludzi nie mających wiele
>> do ukrycia. Natomiast osoby ceniące swoją prywatność lub mające w
>> zasięgu sprawy tajne wyłączniczek przesuną.
> W zasięgu spraw tajnych w ogóle nie powinno być sprzętu spiętego z
> internetem, mam nadzieję że sobie z tego zdajesz sprawę.

Dlaczego? Jak jest Zebranie Zarządu i prezes korzysta na zebraniu z
danych, to co przeszkadza internet?

Albo jak ja se latam z majtkach po domu?

>> Słowem: Jego istnienie nikomu nie zaszkodzi (ci co nie chcą, nie będą
>> używali), a chyba nie rzucisz kwantyfikatorem, że NIKOMU się to nie przyda.
> Nigdzie tego nie napisałem, moja teza jest taka, że przeceniasz skuteczność
> tego rozwiązania.

Nie twierdzę, że to jest pacaneum na alles problemos.

>>> tak jak
>>> wielokrotnie wcześniej - wyłączając choćby windowsowy UAC,
>> A to jest inna bajka. Wiele osób nie czaiło i do dzisiaj nie czai o co
>> chodzi.
> No i dochodzimy do sedna. Uważasz, że jak wiele osób się przejmie
> mechanicznym przełącznikiem?

Uważam, że przełącznik mechaniczny jest logiczny nawet dla osób zupełnie
zielonych komputerowo, bo mają przełączniki w dowolnym urządzeniu AGD
albo nawet w lampie na suficie.

>> Wprowadzono inwazyjny (w przeciwieństwie do przełączniczka)
>> mechanizm bez edukacji userów i bez zapewnienia kompatybilnego softu
> Kto miał niby zapewniać ten kompatybilny soft? Chyba nie producent systemu?

Twórcy oprogramowania. Niestety producent systemu przez 15 lat promował
wersję ,,zero ograniczeń'', nie przeprowadził wystarczającej akcji
,,uwaga, za 2 lata będzie UAC no i efekt jest jaki jest.

Tak czy siak, UAC zaskoczył wielu, nieistotne z czyjej winy. Na pewno
nie mojej.

> Jego wymagania były pod tym względem znane dużo wcześniej, producenci
> oprogramowania mieli czas żeby się dostosować. Że z niego często nie
> skorzystali, to inna sprawa.

OK, nawet jeśli, to nie ma to najmniejszego wpływu na rozważany temat.
Nie ważne czemu, ważne, że userzy dostali nagle stado UACOwych ataków
wynikających z niedostosowania aplikacji.

>> (w
>> wielu miejscach musiałem powyłączać to, bo oprogramowanie nie chciało
>> działać z zabezpieczeniami, a np. u mnie w moim kompie każde odpalenie
>> WinAmpa generowało taki wyskok, bo winamp próbował się odwołać do
>> demontulsa i Windows to uważał za Złe i faktycznie było to wkurwiające
>> na maksa)
> Biedactwo, zamęczone przez UAC. No ale lepiej wyłączyć UAC, niż dostosować
> lepiej konfigurację oprogramowania, czyż nie?

Co ty bredzisz? Nie działały systemy konieczne do prowadzenia szkoły czy
przedszkola, a producent na infolinii stwierdzał, że się nie da z
UAkiem, bo tak i żeby wyłączyć albo dawać Uruchom jako administrator.

Albo że infolinia gry, jaką sobie kupiłem, kazała we właściwościach
skrótu odpalającego wybrać uruchamianie jako administrator.

Co ja jestem? Hakier, żeby rozwiązać takie problemy? To nie moja półka.

> I ty uczysz w szkole, tak? Tych złych nawyków również?

Jakich złych? Że jak producent spierdolił, to ja muszę być hakierem i
naprawić to, co spierdolił, bo jak nie, to mnie jeden czy drugi
usenetowicz z przerostem poczucia własnej wielkości wykpi?

>>> albo ustawiając
>>> antywirusa/zaporę tak by jak najmniej się odzywał.
>> No jak się człowiek nie zna, co to do niego pisze, to tryb Idioten może
>> jest niefajny, bo za dużo pousuwa czy poblokuje, ale nie wymagaj od
>> każdego takiej wiedzy. Jak siada mój teść, który komputer dostał w wieku
>> 55 lat i używa go do zaglądania na różne gazety, to chyba nie uważasz,
>> że nagle powinien zrozumieć stada komunikatów giczych.
>
> Dokładnie o to chodzi. Tego typu osobie nie pomoże żadne zabezpieczenie,
> również sprzętowe. Jak dostanie polecenie włączenia kamerki to zapewne
> grzecznie ją włączy.

Ale są jeszcze osoby pośrednie. Takie jak ja, które nie wierzą w 100%
odporność systemu na ataki, które nie są w 100% pewne zainstalowanego
oprogramowania, a które potrafią przełączyć przełącznik.

>> Zawsze mnie dziwią wypowiadający się ze stołka specjalisty. A ja akurat
>> obracam się wyłącznie wśród ,,lamerów'' i rozumiem te mechanizmy.
>> Zresztą każdy z nas jest tak naprawdę lamerem w nieswojej dziedzinie.
> A ja tym lamerom często muszę wyjaśniać niektóre rzeczy przy zakupie
> sprzętu albo później bo "panie, to nie działa". Mam dzięki temu chyba
> niezłą orientację w tym jak działa początkujący - albo i niepoczątkujący,
> ale niezorientowany - użytkownik.

No i uważasz, że jestem jedynym, co umie włączyć przełącznik sprzętowy?

>>> Żaden mechaniczny
>>> przełącznik nie doleje nikomu oleju do głowy.
>> To nie ma nic wspólnego z olejem. Widziałem naprawdę mądrych, rozsądnych
>> i zdolnych prawników czy lekarzy, którzy z komputera rozumieli głównie
>> podstawy podstaw i zbliżali się do niego bardzo opornie.
> I u takich ludzi atak socjotechniczny sieje największe spustoszenie. Bo
> mimo całej swojej inteligencji nie są w żaden przygotowani żeby rozpoznać,
> że są atakowani. To typ, który widząc w poczcie załącznik faktura.zip z
> plikiem wykonywalnym w środku najprawdopodobniej go kliknie.

No właśnie. A przełącznik mechaniczny jest dla takiego ataku nie do
ruszenia. Gość może klikać jak szalony, ale raczej zrozumie polecenie
,,jak nie chcesz, żeby cię podsłuchiwali, nie włączaj przesuwaczka na
tryb ATAK''.

>>>> Jak na razie to ty się nadymasz bekając i szydząc z ludzi, a pewnie sam
>>>> nie jesteś odporny na jakiś rodzaj ataku i jakby się wokoło ciebie
>>>> zakręcić, też byś poległ.
>>> Jesteś przewrażliwiony.
>> Może jestem, może nie. Nie byłbym taki pewny na twoim miejscu, że byś
>> nie poległ.
> Ale ja zupełnie nie o tym pisałem. Tylko o twoim przewrażliwieniu. Wbrew
> twoim wyobrażeniom nie każdy chce cię obrazić, upokorzyć, wyszydzić i tak
> dalej.

Wcale nie twierdzę, że każdy, ale jak rozmówca sprowadza argumenty do
bekania albo pisze hasełka w stylu ,,I ty uczysz w szkole?'' (następne w
kolejce jest ,,dam znać dyrektorowi, żeby zwolnił takiego nieuka'' bo
już takie też słyszałem), to nie odbieram tego jako głaskania i pochwał.

>>>>> Możesz nie odpisywać, chyba szkoda czasu na dyskusję.
>>>> No oczywiście, że szkoda, jeżeli rozmówca nie przyjmuje argumentów tylko
>>>> zwala wszystko bekaniem na pozorną niższość innych wobec siebie.
>>> Co ty masz z tym bekaniem? Wątroba ci dolega?
>> Nie mi, tylko tobie, ty mówiłeś, że sprzętowa metoda na bekanie nie
>> pomoże próbując w ten sposób obrazić użytkowników, którzy nie wyczuwają
>> ataków na soft na 3 dni przed.
> Masz zwidy.

Nie mam.

-- 
Przemysław Adam Śmiejek
Received on Tue Sep 7 13:55:02 2010

To archiwum zostao wygenerowane przez hypermail 2.1.8 : Tue 07 Sep 2010 - 14:51:02 MET DST