Re: MAC co za i przeciw?

Autor: Mikolaj Tutak <mtutak(a)nixz*net_at_send.no.spam>
Data: Tue 14 Jul 2009 - 00:39:59 MET DST
Message-ID: <h3gd80$sl5$1@atlantis.news.neostrada.pl>
Content-Type: text/plain; format=flowed; charset="iso-8859-2"; reply-type=original

Jacek Kauch wrote:

>> Na jakiej podstawie tak uważasz?
>
> Życie i praktyka.

Konkrety prosze, a nie okrągłe słówka.

>> Sądząc po otoczce produktów iCośtam to
>> wlasnie one są adresowane do największych lam i pozerów.
>
> Prezentujesz typowy błąd logiczny w pojmowaniu grupy docelowej mocno
> eksponowany przez tych co robią najwięcej jazgotu ale zarazem bez
> merytorycznego wsparcia. Przykre to ale zarazem dobitnie wskazuje
> poziom do jakiego chcesz sprowadzić dyskusję.

Ale ja dokładnie wiem kto w moim otoczeniu i okolicy używa np. takiego
iPhona. Nikt kto potrzebuje Smartphona, same lamy i pozerzy... sad-but-true
;-)

> K woli ścisłości, bo edukacji nigdy za wiele, odbiorcami są ci,
> którzy chcą takiego sprzętu (komputera, odtwarzacza mp3 itd.) po
> prostu używać nie grzebiąc w nim, bez potrzeby konfiguracji i
> szukania na forach interpretacji jednego długiego dźwięku i dwóch
> krótkich. A że przy okazji jest dobrze zaprojektowany i cieszy oko...

Weź wyślij CV do działu iMarketingu, może to kupią...

Weźmy takiego iPoda, cieszy oko i dobrze zaprojektowany... no to dyskusyjna
teza, ale niech bedzie. Przyznasz, że nie cieszy ceną, ale akurat ten
czynnik jest opcjonalny. Podobnie nie cieszy entuzjastów grzebania, bo jest
prymitywny jak konstrukcja cepa. Szkoda tylko, że nie cieszy ucha bo akurat
w tej dziedzinie POWINIEN.

> Po wyjęciu z pudełka dla części z użytkowników komputer ma po prostu
> działać bez potrzeby wgrywania nowego BIOSu. Wielu producentów
> pecetów zrozumiało to już dawno, HP, Dell, cała rzesza wypuszczająca
> barebone...

I nie daja do tych barebone aktualizacji BIOSu? No prosze Cie nie oslabiaj
mnie.

> Dla tych co wolą sobie samemu poskładać, konfigurować, mających do
> tego żyłkę, jest cała masa komponentów dających nie skrywaną radość i
> wypieki na twarzy przy montażu. :-) I chwała za tę możliwość. Tak jak
> i za to, że mogę kupić Maka gotowego do pracy, narzędzie które mi
> świetnie pasuje i spełnia moje oczekiwania. I nie mam potrzeby
> szpanowania. Mam nieodparte wrażenie, że opinie o lanserstwie
> pochodzą od osób nie mających absolutnie żadnego pojęcia o sprzęcie i
> oprogramowaniu Apple, wynikającego choćby z teorii bo o praktyce już
> na pewno nie ma mowy.

Przekonujesz mnie czy siebie?! Bo mnie wyglada to na racjonalizację, typ
"słodka cytryna" ;-)

-- 
pozdrawiam
      Mikolaj 
Received on Tue Jul 14 00:40:03 2009

To archiwum zostało wygenerowane przez hypermail 2.1.8 : Tue 14 Jul 2009 - 00:51:04 MET DST